Kursy Video
Kursy MP3
Informacje
- Darmowe Kursy
- Darmowy kurs XML
- Darmowy kurs HTML
- Darmowy kurs Flash
- Modernizacja i serwis komputera
- Darmowy kurs JavaScript
- Darmowy kurs Joomla
- Darmowy kurs Linux
- Darmowy kurs Photoshop
- Darmowy kurs pozycjonowania stron www
- Darmowy kurs C++ - kompilator Deviance
- Darmowy kurs Visual C++
- Darmowy kurs PHP
- Darmowy kurs Excel
- Darmowy kurs AutoCAD
- Kurs Fotografii
- Darmowy kurs CorelDRAW
- Darmowy kurs ACCESS
- Darmowy kurs Delphi
- Darmowy kurs QuarkExpress
- Darmowy kurs Microsoft Word
- Darmowy kurs Microsoft Windows
- Darmowy kurs Microsoft Visual C#
Newsletter
Wyszukaj
Niebezpieczne techniki pozycjonowania – black SEO. Rodzaje kar stosowanych przez Google oraz sposoby na wyjście z tzw. “filtrów”
I) NIEBEZPIECZNE I NIEDOZWOLONE TECHNIKI POZYCJONOWANIA
Do niebezpiecznych lub niedozwolonych technik pozycjonowania w Google zaliczamy wszystkie metody i sposoby pozycjonowania mające na celu szybkie i niezgodne z regulaminem wyszukiwarki podnoszenie pozycji strony w indeksie wyszukiwarki. Jest to tzw. Black HAT SEO.
Celem pozycjonowania jest poprawa pozycji pozycjonowanej strony internetowej w tzw. organicznych (naturalnych) wynikach wyszukiwania. Rezultaty pozycjonowania mogą pojawić się dopiero po kilku, a nawet kilkunastu miesiącach, dlatego też nie dziwi fakt, że spora część osób zajmujących się pozycjonowaniem stara się przyspieszyć wyniki swoich prac, poprzez stosowanie nielegalnych i nieetycznych z punktu wyszukiwarki zabiegów.
Najczęściej osoby praktykujące zabronione przez wyszukiwarki techniki skupiają się na jak najszybszym wypromowaniu pozycjonowanej strony, jak najmniejszym nakładem pracy i środków finansowych.
Do najczęściej stosowanych technik uznawanych za Black Hat Seo należy ukrywanie tekstu i linków na stronie internetowej. Ta metoda zdobyła popularność, kiedy jednym z głównych czynników wpływających na pozycję danej strony internetowej w organicznych wynikach wyszukiwania była jak największa ilość słów - fraz kluczowych na pojedynczej stronie.
Obecnie duże nasycenie słowami - frazami kluczowymi nie ma większego znaczenia
dla pozycji strony (optymalna gęstość słów - fraz kluczowych powinna wynosić od 3-6%), a w skrajnych przypadkach może nawet prowadzić do obniżenia pozycji strony WWW.
Ukrywanie tekstu i linków można wykonać na kilka sposobów:
- poprzez umieszczanie ich w komentarzach w kodzie strony
- poprzez ukrywanie ich pod warstwą kaskadowych arkuszy stylów (CSS)
- poprzez ukrywanie za pomocą znacznika display: none w arkuszu stylów (CSS)
- poprzez zastosowanie identycznego koloru czcionki i tła
- poprzez zminimalizowanie rozmiaru czcionki
W celu zwiększenia ilości wystąpień pozycjonowanej frazy w treści strony lub ukrycia słów niezwiązanych z tematyką serwisu stosuje się czasem niewidoczny tekst (invisible text), najczęściej w kolorze tła. Dzięki temu jest on praktycznie niezauważalny dla użytkownika, jednak czytają go roboty wyszukiwarek przy indeksowaniu witryny.
Technika ta często łączona jest z małym tekstem (tiny text) napisanym zwykle czcionką o wielkości jednego piksela, której osoby odwiedzające stronę nie są w stanie dostrzec.
Mechanizmy wyszukiwarek potrafią wykryć takie nadużycia, niestety pojawiły się bardziej zaawansowane sposoby ukrywania tekstów jak np. przykrycie słów obrazkiem lub wykorzystanie arkusza stylów CSS.
Cloaking
Cloaking to kolejna technika zaliczana zakazanego pozycjonowania. Polega ona na przedstawianiu użytkownikom stron internetowych innych treści niż robotom wyszukiwarek odwiedzającym strony. Technika ta z jednej strony może wpłynąć pozytywnie na naszą domenę (poprzez lepszą indeksację stron), jednak w zdecydowanej większości służy ona do oszukania botów wyszukiwarek.
Robota wyszukiwarki również można potraktować jako swego rodzaju przeglądarkę i stworzyć skrypt, który w przypadku wykrycia crawlera pokazuje mu wersję witryny maksymalnie dostosowaną do wymagań wyszukiwarki, inną niż widzi reszta użytkowników serwisu.
Cloaking umożliwia także wyświetlenie witryny o zupełnie innej tematyce, niezwiązanej z wyrażeniem poszukiwanym przez internautę, np. po
wpisaniu w wyszukiwarce słowa "pozycjonowanie" zostaje pokazana strona pornograficzna.
Opracowano już jednak techniki pozwalające na wykrycie cloakingu przez roboty.
Cloaking jest bardzo kontrowersyjnym tematem w pozycjonowaniu.
Używa się go czasem w dobrych intencjach, np. wyświetlenie konkretnym przeglądarkom specjalnie dostosowanej dla nich strony lub zmiana jej wersji językowej w zależności od lokacji geograficznej użytkownika (określanej na podstawie jego numeru IP).
Niestety, roboty nie potrafią odróżnić, w jakim celu zastosowano tę technikę, dlatego należy unikać cloakingu, gdyż jego wykrycie powoduje często trwałe usunięcie witryny z indeksu wyszukiwarki.
Duplicate Content
Innym przykładem nieetycznych technik pozycjonowania jest stosowanie tzw. duplicate content, czyli po prostu powielanie treści z innych stron internetowych.
Takie działanie jednak zostaje stosunkowo szybko wykryte przez boty wyszukiwarek, a domena, na której wykryje się skopiowaną treść zostaje stosowanie ukarana.
Przeładowanie strony słowami kluczowymi
Kolejnym rodzajem rodzajem spamu w wyszukiwarkach jest zbyt duże nagromadzenie słów kluczowych na stronie.
Kilkakrotne występowanie poszukiwanej frazy w treści witryny (w tym także znacznikach Title, META Keywords, META Description, opisach plików graficznych itd.) ma korzystny wpływ na pozycję strony w wynikach wyszukiwania. Jednak niektórzy nie dość, że powielają ten sam wyraz w META Keywords i Description, to jeszcze wstawiają go w znacznikach takich jak Copyright, Author, Generator, Subject.
Jeszcze kilka lat temu, gdy wyszukiwarki tworzyły ranking stron głównie na podstawie słów kluczowych zawartych w Keywords takie techniki przynosiły efekty. Obecnie mechanizmy wyszukiwarek są wyczulone na tego rodzaju nadużycia, a np. dla Google META tagi nie mają większego znaczenia.
Należy także uważać przy opisywaniu plików graficznych.
Zbyt częste używanie pozycjonowanej frazy w parametrze ALT znaczników IMG może zostać uznane za spam.
Trudno określić, jaki poziom występowania słów kluczowych jest bezpieczny. Zwykle przyjmuje się, że wszystkie słowa kluczowe występujące na stronie nie powinny przekraczać 8-9% treści całej witryny.
Słowa kluczowe sprzeczne z treścią strony
Dla niektórych właścicieli stron liczy się tylko ilość odwiedzin generowanych przez wyszukiwarki, nie zwracając uwagi na ich jakość. Wstawiają więc w znacznikach META, warstwach stylów CSS, opisach alternatywnych słowa kluczowe nieadekwatne do zawartości serwisu.
Są to zazwyczaj bardzo popularne frazy (np. SMS, mp3), których użycie powinno spowodować pojawienie się witryny na wysokiej pozycji pod tymi właśnie wyrazami i w efekcie zwiększyć ruch na stronie.
W konsekwencji jednak witryna zazwyczaj spada rankingach i traci w oczach odwiedzających.
Farmy linków
Jako farmę linków (link farm) określa się stronę, na której znajduje się bardzo duża ilość odsyłaczy do witryn zewnętrznych mających na celu podwyższenie ich pozycji w wyszukiwarkach.
Rzeczywistość jest jednak inna. Google nie bierze zwykle pod uwagę łączpochodzących z farmy linków.
Umieszczanie hiperłączy do takich stron może poważnie zaszkodzić naszej witrynie, dlatego lepiej omijać je z daleka.
II) KARY STOSOWANE PRZEZ GOOGLE ZA NIEETYCZNE POZYCJONOWANIE:
Do najczęściej stosowanych kar przez najpopularniejszą wyszukiwarkę internetową świata - Google - należą:
Ban
Ban strony internetowej to obecnie najwyższy wymiar kary, który może spotkać nasza stronę.
Polega on na wykluczeniu pozycjonowanej strony z indexu wyszukiwarki czyli oznacza, że nasza strona nie pojawi się w ogóle w wynikach wyszukiwania - niezależnie od tego jak bardzo była wcześniej wypozycjonowana.
W tym przypadku nie ma pewności, że nasza domena kiedykolwiek z powrotem pojawi się w indexie.
Ten rodzaj kary może prowadzić do całkowitego spadku odwiedzalności naszej strony internetowej, a jak powszechnie wiadomo brak odwiedzin na stronie bezpośrednio przekłada się na spadek ilości sprzedaży oferowanych produktów, co w prostej linii prowadzić może nawet do ogłoszenia upadłości firmy.
Filtr
Ten rodzaj kary jest łagodniejszą wersją wyżej wymienionego bana i nakładany jest przeważnie za łagodniejsze przestępstwa pozycjonerskie.
Jest to rodzaj blokady pozycjonowania naszej strony na określone słowo kluczowe na określony czas.
Jeżeli pozycja naszej strony internetowej gwałtownie spadła dla danego słowa - frazy kluczowej i taki stan rzeczy utrzymuje się od dłuższego czasu (powiedzmy tygodnia) to wtedy możemy przypuszczać, że właśnie na naszą stronę został nałożony filtr.
Najczęściej filtry nakładane są automatycznie na jakiś określony czas.
III) METODY WYJŚCIA Z „FILTRA" LUB „BANA"
Jeżeli podejrzewamy, że na naszą stronę został nałożony ban, powinniśmy sprawdzić czy nasza strona znajduje się w indexie wyszukiwarki - możemy to zrobić poprzez wpisanie komendy "site: nazwa-naszej-domeny.pl".
Jeżeli zobaczymy zaindeksowane podstrony możemy odetchnąć z ulgą - jeżeli zaś wynik dla zapytania site: będzie równy zero, wtedy możemy mieć pewność, że mamy „bana".
Przywrócenie strony do indeksu wyszukiwarki (o ile będzie to możliwe) może trwać nawet kilka miesięcy, a ostateczna decyzja czy w ogóle nasza strona zostanie „odbanowana" należy do administratorów Google.
Warto jednak postarać się o odblokowanie strony, w szczególności gdy była dobrze wypozycjonowana przed nałożeniem „bana".
W tym celu przede wszystkim koniecznie musimy "oczyścić" naszą stronę internetową ze wszystkich nieetycznych i nielegalnych sztuczek, które dotychczas stosowaliśmy i które najprawdopodobniej przyczyniły się do nałożenia na naszą stronę bana.
Niektóre źródła zalecają wysłanie wiadomości do wyszukiwarki w celu poinformowania o dokonanych zmianach i zapewnieniu, że podobna sytuacja już nie będzie miała miejsca.
Również takie działanie może okazać się nieskuteczne - jednak osobiście uważam, że warto wysłać informację do Google z dobrym uzasadnieniem dlaczego zastosowaliśmy takie, a nie inne rozwiązania seo na naszej stronie.
Najlepiej zrobić to wykorzystując do tego celu „ Centrum dla webmasterów" dostępne pod adresem: http://www.google.com/webmasters/ i wybierając link: Zgłaszanie treści do Google.
Dalsze decyzje podejmą już administratorzy Google, a my możemy już tylko spokojnie czekać na ostateczną decyzję dotyczącą dalszych losów naszej strony.
Gdy nasza strona zostanie ukarana filtrem powinniśmy, podobnie jak w przypadku bana, jak najszybciej zidentyfikować jego przyczynę, usunąć ją i spokojnie dalej prowadzić wszystkie działania pozycjonerskie.
Strona nie zostaje w tym przypadku wyrzucona całkowicie z wyników wyszukiwania a tylko zablokowane jest jej pozycjonowanie na pojedyncze słowo kluczowe lub pojedynczą frazę i to na określony czas.
Prędzej czy później nasza strona zacznie stopniowo piąć się w górę w wynikach wyszukiwania.
Gdy pomimo naszych starań nie udaje się zdjąć blokad - co może się zdarzyć - zwłaszcza gdy nasze tłumaczenia nie przekonają administratorów wyszukiwarki - pozostaje zakup nowej domeny i rozpoczęcie uczciwego pozycjonowania od początku.
Jednak najlepszą metodą na nieposiadanie „bana" lub „filtra" jest etyczne i zgodne z regulaminem pozycjonowanie naszej strony do czego zachęcam.